Wszystkie prawa zastrzeżone. Wiersze nie mogą być wykorzystywane i powielane bez zgody autora.
(Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.)
(Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.)
sobota, 12 października 2019
piątek, 11 października 2019
Spacer III (Eli)
miasto rozkładało się nam pod nogami
tkanki liści tężały, puchły
i pachniały obłędem
chciałeś mi opowiedzieć
o swojej śmierci, ale ostrze karetki
odcięło ci język
pod katedrą pytałeś
czy nie wolałabym
przejść ciemnym parkiem
od lat błądzę w ciemnościach
nikt nigdy mi nie zaproponował
swojego towarzystwa
tkanki liści tężały, puchły
i pachniały obłędem
chciałeś mi opowiedzieć
o swojej śmierci, ale ostrze karetki
odcięło ci język
pod katedrą pytałeś
czy nie wolałabym
przejść ciemnym parkiem
od lat błądzę w ciemnościach
nikt nigdy mi nie zaproponował
swojego towarzystwa
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Sztab wojsk pancernych
wojna. w telewizji wojna w kolejce pod kioskiem wojna w kościele wojna na przystanku wojna mam zimne ręce, zimne serce patrzę pod nogi wojna...
-
choćbyście byli dobrze ukryci w trawie i kwieciu za osiedlowym boiskiem przedrze się, wyprostuje wam drogi i wyrówna pagórki głos wołające...
-
Nie wiem ile ma lat. Z całą pewnością od dawna jest pełnoletni. Nie znam historii jego choroby. Wiem, że Adaś jest niepełnosprawny. Ale...
