Wszystkie prawa zastrzeżone. Wiersze nie mogą być wykorzystywane i powielane bez zgody autora.
(Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.)

wtorek, 18 grudnia 2018

Dzieje się - fotorelacja Biura Literackiego z wydarzenia Czarna Góra Literatury - Stacja Literatura 23

Zapraszam do obejrzenia fotorelacji z czytań "Wiersza doraźnego" w ramach wydarzeń Czarna Góra Literatury - Stacja Literatura 2018, gdzie miałam zaszczyt zaprezentować swój wiersz
http://www.biuroliterackie.pl/biblioteka/zdjecia/czarna-gora-literatury-2018/

Dzieje się - moje wiersze na antenie Radia Muzyczna Cyganeria

17 grudnia 2018 r. w audycji "Pod wielkim dachem nieba" Radia Muzyczna Cyganeria, znakomita poetka Maria Duszka przeczytała kilka moich wierszy ( 85 minuta audycji). Audycja do odsłuchania:
https://www.youtube.com/watch?v=FXouftZpdbY&t=5185s

środa, 12 grudnia 2018

Z cyklu - dzieje się

Mam ogromną przyjemność zaprezentować antologię liryki miłosnej "Poezja po zmierzchu", która się właśnie ukazała i w której możecie Państwo znaleźć kilka moich wierszy :)

czwartek, 29 listopada 2018

"Szóstka"

To liceum zawsze miało wyjątkowy klimat, uroczą i otwartą kadrę pedagogiczną, wspaniałych uczniów. Wiem to, bo w tej szkole uczyło się wielu moich kolegów i koleżanek. Często też w czasach licealnych "Szóstkę" odwiedzałam. Dziś z ogromną przyjemnością i z sentymentem odwiedziłam ją znowu. Tym razem ze swoimi wierszami. 
To było wyjątkowe spotkanie :)
Bardzo wszystkim za nie dziękuję


sobota, 10 listopada 2018

biała kość


oni pójdą i będą krzyczeć
oddzielać biel od czerwieni
białych od kolorowych
kije od transparentów

okręcą głupców wokół palca
jak twarze szalikami
będą się triumfalnie pastwić
nad tymi o zamkniętych ustach

będę gdzieś obok
jak złamana kość przy śmietniku
z której sroki złodziejki
wydziobały szpik

poniedziałek, 29 października 2018

Zmiana czasu

wyciągam się
wciągam brzuch, dym
łykam kawę i kit wiadomości
znajomości kasuję jak spam

wskazującym palcem
zmieniam czas na zimowy
a on zmienia mnie
na letnią



środa, 17 października 2018

Szafka


po latach w końcu otwieram jej szafkę
i nie mogę pojąć, jak niewiele miała
szalik, którego już nie chciałam nosić
kilka szarych bluzek pasujących do oczu

garsonka w kwiatki, ta z wesela wnuczki
jedyny dowód na to, że była szczęśliwa
wełniany koc z dziurami (mówiła - po molach)
którym w czasie wojny otulała ją mama

kosmetyczka pełna zżółkłych jak liście papierów
między którymi ukryła wspomnienie po stryju
powieszonym nocą w lesie na jej oczach
przez tych, którym się teraz należą pomniki

opaska na od dawna niebolące kolano
budzik, którego nie ma potrzeby nakręcać
spinka co nigdy nie będzie uwierać
z włosem, który na pewno nie zdoła posiwieć

wkładam dłonie pomiędzy ułożone swetry
jakbym chciała znaleźć zagubione ciepło
odnajduję zapach tak daleki i bliski
i echo oddechu coraz głębiej we mnie

Sztab wojsk pancernych

wojna. w telewizji wojna w kolejce pod kioskiem wojna w kościele wojna na przystanku wojna mam zimne ręce, zimne serce patrzę pod nogi wojna...